Posty

Wyświetlam posty z etykietą Imprezy 2018

2018/ 2771

Obraz
Po raz trzeci już podsumowuję na blogu mijający rok- tym razem 2018 wg naszej rachuby i 2771 od założenia Miasta. Wszystkim zgryzotom z roku poprzedniego pokazujemy język! Fot. Lucretia Nigra

XXIV Festyn Archeologiczny w Bikupinie

Obraz
Stało się. Zakończył się XXIV Festyn Archeologiczny w Biskupinie. I ja tam byłem, jadłem, piłem, swawoliłem. O czym właśnie Wam opowiem. Plakat imprezy.

Rímske hry

Obraz
Czyli Rzymskie Gry po słowacku. Ostatni weekend spędziliśmy na przedmieściach Bratysławy. Jak było? Wszyscy uczestnicy imprezy razem. Fot. Karol Srnec

XII Jarmark Augustiański w Jasienicy

Obraz
Zeszłą sobotę spędziliśmy na XII Jarmarku Augustiańskim w Jasienicy. Działo się, działaliśmy i my. Dirty half a dozen.

Ratzeburg 2018

Obraz
Letnie miesiące były wyjątkowo ciężkie dla mieszkańców Miasta. Południowe słońce prażyło bezlitośnie, nagrzewając bruk, cegły i kamień z którego zbudowano Romę do temperatur zbyt wysokich nawet dla osób przyzwyczajonych do takiego klimatu. Co bogatsi obywatele udawali się w taki czas do swoich wiejskich willi czy nadmorskich, jak byśmy dzisiaj powiedzieli, kurortów. Najsłynniejszym z nich były Baje (łac. Baiae ). Tę położoną nad zatoką Neapolitańską miejscowość upodobali sobie władcy imperium, a wraz z nimi cała, dekadencka śmietanka towarzyska Rzymu. Z zalet Bajów należy wymienić wspaniałe widoki, rześkie powietrze znad zatoki oraz liczne gorące źródła. Pozostałości kompleksów willowych i termalnych w postaci ruin można podziwiać do dzisiaj, większość zniknęła jednak w odmętach zatoki. Przyczynili się do tego Neptun oraz Wulkan, zazdrośni o igraszki śmiertelnych...

Ave Caesar!

Obraz
Na imprezie pod takim właśnie tytułem gościliśmy w ostatni weekend lipca w grodzisku na górze Birów. Nemezis, bogini przeznaczenia, to jej opiece często powierzali się igrający ze śmiercią gladiatorzy. Złoto i krwawnik, I- III wiek n.e.

Turniej łuczniczy w Chełmży- edycja 2018

Obraz
Po raz kolejny już odwiedziliśmy gościnne progi Chełmży by celebrować Dni Miasta. Reprezentanci Antyku. Tradycyjnym punktem obchodów jest turniej łuczniczy organizowany przez szefa Naszej contuberni Rogatusa. Tradycyjnie też wystawiamy (skromną ) reprezentację legionistów. Po raz trzeci tradycją było to, że zajmowaliśmy miejsca u dołu stawki zawodów- z reguły te zupełnie ostatnie. Tak było aż do dzisiaj... "Są bez szans... muszą tylko podejść bliżej... właściwie to bardzo blisko... i się nie ruszać..." Czy to treningi łucznictwa wprawiły oko, czy liczne karkówki zjedzone przez Nas na grillowych imprezach dodały sił, czy też wreszcie duma, zraniona ubiegłorocznymi porażkami dała o sobie znać- dość, że zajęliśmy wreszcie czołowe miejsca. Na podium prawie załapał się Ramvs z czwartą pozycją, Venator z iście myśliwskim okiem był trzeci. Drugą pozycję zajął reprezentant najbardziej znanego w Polsce zakonu chrześcijańskiego Piotr, a pierwsze Wasz uniżony skryba....

Expeditio III

Obraz
Life without adventure would be deadly dull  R- B- P Świecką tradycją Naszej grupy jest, aby w ostatnich dniach kwietnia otworzyć sezon rekonstrukcyjny małym przemarszem. Nie inaczej było i w tym roku. Nasz mały oddział tuż przed misją. Fot. Jacek Matuszczyk

3 Króli, III Rzymian

Obraz
6 stycznia, w sobotnie popołudnie wyruszyliśmy do Chełmży, z niezwykle ważną misją zwiadowczą. Główni podejrzani.