Posty

Wyświetlam posty z etykietą Imprezy 2017

2017/ 2770

Obraz
Gdy piszę te słowa kończy się właśnie 2017 rok po narodzinach Chrystusa, albo jak napisaliby mieszkańcy Imperium 2770 rok od założenia miasta- oczywiście nie muszę tłumaczyć jakiego. Dla samych Rzymian (od czasów reformy kalendarza autorstwa Juliusza Cezara ) pierwszy dzień stycznia był datą rozpoczęcia urzędowania konsulów. Rzymskie fajerwerki. Fot. Andrzej Stasiukiewicz

Biskupin

Obraz
W dniach 16- 24 września odbył się XXIII już festyn archeologiczny w Biskupinie; motywem przewodnim w tym roku zostali "Bogowie Wojny". Stary, ale jary.

Świnoujście

Obraz
Impreza w Świnoujściu miała z założenia wieńczyć dokonania XXI w 2017 roku. Bez wątpienia, pod względem tego, co zaprezentowaliśmy zasłużyła ona na miano epickiej. Rapax Vitrix ! Fot. Andrzej Stasiukiewicz

Ratzeburg

Obraz
Salvete! W dniach od 02 do 06 sierpnia odbyła się cykliczna impreza w niemieckim Ratzeburgu- malowniczej i cichej miejscowości, położonej na terenach dawnego państwa Połabian. Regularnie od paru lat ziemie te deptane są podkutym buciorem rzymskim. Fiu, fiu faktycznie malowniczo... Fot. Flugbuch

Turniej łuczniczy w Chełmży

Obraz
22.07 zjechaliśmy do Chełmży, żeby na Dniach Miasta zademonstrować wszem i wobec nasze łucznicze talenty. Rogatvs jest z nami zawsze dyktą, eee to jest duszą :)

Ogrodzienieckie Wrota Czasu

Obraz
Po roku ponownie odwiedziliśmy ruiny zamczyska w Ogrodzieńcu. I tak jak rok temu wpadliśmy w wir epok, strojów i nowych twarzy.

Piknik historyczny w Jonkowie

Obraz
W zeszły łikend gościliśmy w podolsztyńskim Jonkowie, gdzie odbywała się już druga i miejmy nadzieję, że nie ostatnia edycja Pikniku Historycznego. Tak, dwa pierwsze to my.

Gdzie byłem jak mnie nie było?

Obraz
Woda w Tybrze płynie, legioniści nie próżnują. W przeciągu miesiąca zaliczyłem dwie duże imprezy. Zapraszam na krótka relację. Hucznie i z przytupem ogłaszamy nowe posty na bogu! Fot. Cezary Wyszyński

Expeditio Fordonensis II

Obraz
Ostatniego dnia kwietnia spotkaliśmy się na terenie Zbocza Fordońskiego, by marszem w pełnym rynsztunku rozpocząć sezon rekonstrukcyjny. Dzięki temu, że zabraliśmy ze sobą pralkę mogliśmy uwiecznić nią takie momenty jak np. atak człowieka- kciuka :)

2017- gdzie będziemy?

Salvete! Miesiąc marzec jest tym szczególnym miesiącem gdy w powietrzu czuć już zapach wiosny. Jeszcze zimno ale słońce już jakby żywsze, ptactwo świergocze, marcowe piwo pić można- słowem sielanka. Na półwyspie Apenińskim, gdzie klimat bywa łaskawszy dla amatorów picia pod chmurką, jest, w tym okresie zdecydowanie cieplej. Dla Starożytnych marzec rozpoczynał rok kalendarzowy (wtedy dziesięciomiesięczny). Miesięcy ten był także okresem rozpoczęcia działań wojennych. Wojsko można było trzymać pod namiotami, konie mogły paść się na świeżej zieleninie.  Nic zatem dziwnego, że poświęcono ten czas bogu wojny- Marsowi.