Za oknem słota, ziąb i zło. Jedynie powracające z wyraju gęsi zwiastują lepsze, wiosenne czasy. Na ulicach widać parasolki, płaszcze i kurtki z kapturem. Ale to Polska właśnie. Włochy z kolei kojarzą się nam jako kraj słoneczny i ciepły, ale uwierzcie, że tam też pada i bywa zimno :) Tak samo Rzymianie musieli stawiać czoła pogodzie, jeśli nie w Italii, to w licznych, północnych prowincjach. Podobnie jak my stosowali odpowiednie ubiory. Jedną z takich rzeczy jest paenula (wymawiamy pajnula)- obszerny płaszcz z kapturem. Pater familiae wraz z najbliższymi. Wszyscy w paenulae , gotowi na chłodniejsze wieczory :)