Z biblioteczki legionisty

Cycero miał kiedyś powiedzieć, że człowiekowi do szczęścia potrzeba jedynie biblioteki i ogrodu. Choć mym skromnym zdaniem czasem możemy potrzebować więcej, to nie da się ukryć, że czytanie książki na leżaku, w cieniu ogrodowej altany to prawdziwa przyjemność.  Opcjonalnie można zaopatrzyć się w szklankę jakiegoś zimnego napoju (polecam kwas chlebowy- Cicero zapewne raczył się winem zmieszanym z wodą). Zwłaszcza jeśli na miasto leje się iście śródziemnomorski żar.

Rzymianin pogrążony w lekturze. Portret Menandra ze ściany domu w Pompejach, nazwanego jego imieniem.



Ostatnimi czasy, w wyniku urodzinowej imprezy, zostałem wręcz obsypany prezentami przez moich znajomych. Wśród licznych i jakże miłych prezentów i życzeń, znalazły się też te które cenię sobie najbardziej- książki. Pochwalę się tymi które nawiązują do mojej pasji.

Pierwsza z nich to Czystość i brud. Higiena w starożytności pod red. W. Korpalskiej i W. Ślusarczyka. Jest to zbiór artykułów, obejmujących zagadnienia zachowania czystości, od faraońskiego Egiptu do schyłkowego cesarstwa. Zapowiada się bardzo ciekawa lektura. Książkę wydało Wydawnictwo Naukowe UMK.

Otrzymałem także bon podarunkowy, który spożytkowałem dokonując zakupu książki Pompeje. Życie rzymskiego miasta autorstwa Mary Beard. Pozycja ta była mi już znana wcześniej, uważam jednak, że warto mieć ją na półce i sięgnąć po nią od czasu do czasu. Autorka ze swadą prowadzi nas po ulicach Pompei, odkrywając kolejne tajemnice tego starożytnego miasta. Przy okazji zburzonych zostaje kilka mitów pokutujących w publikacjach czy po prostu w ogólnej świadomości czytelniczej. Cieszy diuża liczba ilustracji, mogło być więcej tych kolorowych, z drugiej strony znalezienie którejś z opisywanych mozaik w internecie nie nastręcza większych trudności. Książka pochodzi ze stajni Rebis.

 Polecam Wam też filmy dokumentalne tej Pani- świetna zabawa i rzetelna wiedza!

Z ostatnich moich lektur wymienić muszę też BONI ET MALI MILITES ROMANI I. A. Łucia. Jest to pozycja obowiązkowa dla każdego fana rzymskiej wojskowości. Autor opisuje w niej relacje łączące żołnierzy, ich pobór, służbę i śmierć. Znajdziemy w niej listy żołnierzy do domów, inskrypcje nagrobne i całą rzeszę innych poszlak wskazujących nam jak myśleli i co czuli ludzie, będący ledwie trybikami w machinie wojskowej imperium. Książka absolutnie obowiązkowa, z pewnością znajdzie się wkrótce na mojej półce. Książkę wydał Avalon. Za jej wypożyczanie serdecznie dziękuję Rogatusowi.


Wizerunek z Domu Menandra pochodzi z książki Pompeji aut. Filippo Coarelliego. Na wiki wrzucił go niejaki WolfgangRieger.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ratzeburg

Pvgio