Czekając na Xanten

Sukcesem zakończył się kolejny legionowy wyjazd do Nijmegen. Nie czas jednak odwieszać caligae na kołek- marszowym krokiem zmierza  w naszą stronę Xanten!

Colonia Ulpia Traiana jak każde miasto ma swoje zakamarki...


W pobliżu dzisiejszego miasta, ok. 15 r. p. n. e. wyrósł obóz rzymski. Było to jedno z licznych założeń fortyfikacyjnych powstałych w tym czasie na limesie germańskim, mających pełnić rolę nadgranicznej strażnicy, koszarów i bazy wypadowej na tereny wroga. Fort nazwano Castra Vetera. W czasie rewolty Batawów (69- 70 n. e.) obóz został zniszczony, odbudowano go jednak po upadku powstania. W tym czasie skoszarowana była tam Legia VI Zwycięska (Legio VI Victrix). Z czasem w pobliżu obozu, na pożywce z weteranów, żon legionistów i przyjezdnych wyrosło miasto.W 110 r. n. e. Trajan nadał mu prawa kolonii. Nazwane je na jego cześć Colonia Ulpia Traiana

Już w 122 roku Szóstka opuszcza Castra Vetera by udać się do Brytanii, gdzie strzeże kolejnego limesu w postaci Wału Hadriana. Obóz nad Renem zajmuje z kolei Legia XXX Ulpijska Zwycięska (Legio XXX Ulpia Victrix ). W 275 roku miasto zostaje spalone przez Germanów, na jego gruzach wyrasta ufortyfikowane miasteczko nazwane Tricensimae (Trzydziestego, w domyśle legionu). Jednak i ono, w początkach V wieku pada pod naporem barbarzyńskich Franków.

Plan sytuacyjny...


No, tyle pokrótce można napisać o miejscu naszej kolejnej wyprawy. Pozostałości miasta przekształcono w park archeologiczny, gdzie pod koniec czerwca rozepniemy namioty. Muszę przyznać, że jest to miejsce warte odwiedzenia. Zrekonstruowano tam część umocnień i bram miasta, amfiteatr, świątynię, insulę, oraz termy. W tym ostatnim budynku mieści się też muzeum. Zarówno ono jak i cały park jest przykładem jak właściwie powinno się ochraniać i promować historię. Brawo Niemcy!

Jeśli ktoś lekce waży sobie dzieje przewag dawnych Kwirytów może po prostu, z głową w chmurach, przechadzać się parkowymi alejkami, które biegną po osiach dawnych arterii miasta. Park archeologiczny pełni też bowiem funkcje parku miejskiego- i tak dzieło dawnych architektów służy i dziś...

Odtworzony zarys budynków termalnych- przykład solidnie wykonanej pracy konserwatorów, architektów i archeologów.
W środku natomiast można zobaczyć między innymi takie, działające na wyobraźnię cudeńka... (kapitel miał tak na oko 1,5 na 1,5 metra :) )


Oprócz nas będzie można też zobaczyć słynnych Ermine Street Guards oraz Legio VI z Opladen. Zjeżdża się więc crème de la crème antyku zrekonstruowanego. Silna konkurencja, pewien sprawdzian dla Nas- jak wypadniemy? czy nie będziemy odstawać? Już nasza w tym głowa, żeby było zupełnie odwrotnie...

Impreza odbędzie się w dniach 23- 26 czerwca. Zaprezentujemy musztrę i walkę legionistów, walki gladiatorskie oraz pokaz sprzetu oblężniczego. Nie obędzie się też zapewne bez małego handlu niewolnymi.
No i oczywiście 24/h rzymski obóz- z polową kuchnią, pracami rzemieślniczymi i brudnym żołdactwem śpiącym na ziemi :) Jeśli będziecie w pobliżu koniecznie wpadajcie!

Pomimo ogromu odkryć i wbrew pogodzie na terenie miasta nie ustaje praca archeologów.


Zdjęcie w nagłówku, na licencji Creative-Commons-3.0: autorem jest Hartmann Linge.
Zdjęcie drugie autorstwa Thoroe na licencji j. w. 
Fotografia term- muzeum autorstwa Marc Stermann / Air-Quad UG.
Zdjęcie głowicy kolumny oraz wykopów - Carole Raddato.  Na licencji CC 2.0

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ratzeburg

Pvgio