Varia VI

Po dłuższej przerwie kolejny post i następna porcja różności z naukowo- rekonstrukcyjnego świata. Lecimy!

Ślepy harfista. Fragment fresku z grobowca urzędnika Nakhta.



Tak to czasem bywa, że rzeczy których byliśmy pewni na 100 % okazują się być czymś innym. Podobnie było w wypadku muzealników z Muzeum Narodowego w Warszawie. W rzeczonej placówce znajduje się sarkofag kapłana i urzędnika egipskiego Hor- Dżehutiego. Przebadano go za pomocą tomografu i wtedy zaczęła się zabawa. Mumia bowiem skrywała ciało młodej kobiety! Jak do tego doszło- ano nie wiadomo :). Sarkofag wraz z zawartością trafił do Polski w XIX wieku, za sprawą Stanisława Kostki Potockiego. W całej Europie panowała wtedy moda na starożytności, z obszaru Egiptu wywieziono setki, jeśli nie tysiące mumii (oprócz wartości kolekcjonerskiej posiadały też tę zaletę, że świetnie sprawdzały się jako opał). Zapewne jakiś zapobiegliwy handlarz wpakował jedną do pustego sarkofagu- co z pewnością podbiło cenę. Co ciekawe pierwotnie mumia była wystawiana jako należąca do "niewiasty", dopiero w międzywojniu po odczytaniu hieroglifów poznaliśmy prawowitego właściciela trumny. Oczywiście sarkofag i mumia będą teraz wystawiane z prawidłowym opisem.

Obóz w Novae gdzie stacjonował I Legia Italska nie przestaje dostarczać ciekawych znalezisk. Ostatnio odkryto tam prawdziwą gratkę dla każdego fana rzymskiej wojskowości. Słynne już badania prowadzone przez A. B. Biernackiego skupiły się w tym sezonie na budynku domniemanego arsenału- czyli po naszemu  armamentarium. Z interesujących nas rzeczy odkryta została "kościana okładzina rękojeści miecza, żelazne groty strzał i oszczepów, rhomphaia dacka (włócznia w kształcie półliścia), umba (elementy tarcz) czy fragmenty hełmu oraz pancerzy żelaznych typu lorica squamata. Odkryto również fragment większej płaskorzeźby wapiennej, która przedstawiała skórzany pancerz rzymskiego centuriona". Muszę w tym miejscu sprostować tekst. Nie wiem na ile jest to błąd badaczy, a na ile chochlik drukarski lub pomyłka autora wpisu. Wg mojej wiedzy romphaia nie jest włócznią lecz bronią sieczną, charakterystycznie wygiętą. Uzbrojenie tego typu doskonale widać w dackich rękach na Tropajonie Trajana. Swoją droga jak miałaby wyglądać włócznia w kształcie półliścia? No i konia z rzędem temu kto na zniszczonej, wapiennej płaskorzeźbie rozpozna materiał z którego wykonany jest pancerz czy też strój. Dodatkowo na stronie serwisu Nauka w Polsce zdjęcie płaskorzeźby przekręcone jest o 90% (Edycja: gdy wszedłem na stronę artykułu dzień później zdjęcie rzeźby wróciło do formy "jak Jowisz przykazał"- czyżby redaktorzy NwP czytali Castrvm et Arena? :) )

Tyle marudzenia. Sama płaskorzeźba robi (pomimo stanu zachowania) spore wrażenie. Myślę, że będzie żelaznym zabytkiem przy omawianiu stroju centuriona. Na płaskorzeźbie widać wyraźnie pteryges na ramionach i u dołu, coś co może być klapami spinającymi całość oraz najbardziej rzucający się w oczy element- skośne pasy z okrągłymi obiektami na przecięciach. Moim zdaniem jest to przedstawienie zbroi muskułowej z nałożonymi falerami. Czekam oczywiście na Wasze opinie w komentarzach.

"Skórzany pancerz rzymskiego centuriona"... fot. A. B. Biernacki

Tyle na dziś. Powoli spływają do mnie materiały z Dymarek Świętokrzyskich- relacja z 50 edycji tej imprezy już w przyszłym tygodniu! Stay Cheeki Breeki!


Teksty na podstawie doniesień prasowych serwisu Nauka w Polsce. O tym, że Hor- Dżehuti była kobietą przeczytacie tutaj- dla niedowiarków są też focie, sami ocenicie. O armamentarium z kolei tutaj.

Zdjęcie harfisty z domeny publicznej, autorstwa Zenodot Verlagsgesellschaft mbH.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ratzeburg

Pvgio