Ceremonialny rydwan z Pompejów
Pompeje zachwycają po raz kolejny. Na terenie podmiejskiej willi w Civita Giuliana odnaleziono właśnie pilentum czyli czterokołowy wóz paradny. I jest to prawdziwe cacko!
![]() |
Żółta kropka pokazuje umiejscowienie willi, tym samym kolorem zaznaczono regiony Pompejów. Fot. Parco Archeologico di Pompeii |
Badania na tym obszarze prowadzono po raz pierwszy w 1907 i 1908 roku. Odkryto łącznie 15 pomieszczeń, zarówno części mieszkalnej jak i gospodarczej. Informacji o willi dostarczały także mniej lub bardziej przypadkowe odkrycia w latach późniejszych. Niestety miejsce to stało się celem złodziei, którzy w poszukiwaniu cennych zabytków ryli długie tunele, a także przebijali ściany. Tunele, odkryte przez Karabinierów oraz miejscowych strażaków uzmysłowiły skalę problemu; efektem były badania archeologiczne podjęte w 2017 roku. To właśnie w ich trakcie odkryto min. szkielety trzech koni, o których było głośno w mediach kilka lat temu.
![]() |
Drewniana konstrukcja stropu. Fot. Parco Archeologico di Pompeii |
![]() |
Skan laserowy badanych pomieszczeń; najbardziej z lewej stajnia z widocznym odlewami gipsowymi koni; pilentum widoczne w pomieszczeniu u góry. Fot. Parco Archeologico di Pompeii |
Pilentum jeździło na żelaznych kołach, połączonych ze sobą wyrafinowanym systemem mechanicznym. Na tym podwoziu posadowiono lekką (0,9 x 1,4 m ) konstrukcję z drewna bukowego, na której znajdowało się siedzisko, mogące pomieścić jedną bądź dwie osoby. Jego oparcie wykonano z brązu. Boki wozu zdobiły dekoracje z brązu, a elementy drewniane pomalowano na czarno i czerwono. Tył wozu był w całości pokryty dekoracjami z brązu- imitujące architekturę panele wypełniają przedstawienia erotyczne wykonane w cynie. Mniejsze cynowe medaliony, przedstawiające kupidynów umieszczono pomiędzy i nad tymi większymi. Co niezwykłe zachowały się też odciski lin, zinterpretowane przez archeologów jako elementy girland.
![]() |
Wóz przed micro-excavation... Fot. Parco Archeologico di Pompeii |
![]() |
...i po. Fot. Parco Archeologico di Pompeii |
![]() |
Widok z boku. Fot. Parco Archeologico di Pompeii |
![]() |
Zdobiony tył wozu. Fot. Parco Archeologico di Pompeii |
Kusząca wydaje się teza o tym, że portyk był swojego rodzaju wozownią, a konie odnalezione w pomieszczeniu obok zaprzęgano właśnie do odkrytego pojazdu. Zwłaszcza, że jeden z nich miał bogato zdobioną uprząż, pasującą przepychem do samego pilentum.
Pomijając już cudowny artefakt, same badania i ich metodyka są bardzo ciekawe. Do wykopalisk zaproszono prawdziwie multidyscyplinarny zespół złożony z
archeologów, inżynierów, archeobotaników, architektów, wulkanologów i
konserwatorów. Od początku też badacze współpracowali ze służbami mundurowymi. Część badanych pomieszczeń znajduje się pod użytkowanymi współcześnie domami, trzeba było się więc niejako podkopać pod nie, tak żeby budynki się nie zawaliły.
Zadania te wykonano wzorowo, i tak pompejańscy badacze mogą się chwalić i obrastać w piórka- i należy się im! Jest to bowiem znalezisko absolutnie bezprecedensowe w historii włoskiej archeologii. Sukcesem zakończyły się też działania prokuratury i Karabinierów- dwie osoby odpowiedzialne za kierowanie rabunkiem staną przed sądem.
Tekst powstał w oparciu o informację prasową Parku Archeologicznego w Pompejach. Zachęcam Was do zerknięcia w link, jest dużo zdjęć oraz dwa filmy- pierwszy śmiało możecie odpuścić (chyba, że lubicie "gadające głowy" ) drugi z kolei jest bardzo interesujący, widać min. archeologów przy pracy i skan 3D wozu.
Komentarze
Prześlij komentarz